Galeria - pojazdy w trakcie remontu
Najstarszy samochód w naszej dotychczasowej kolekcji. Zakupiony został w Belgii w czerwcu tego roku. Niewątpliwie stanowi rzadki, a zarazem bardzo kultowy "kąsek" dla kolekcjonerów. Wersja przedwojenna (to bardzo ważne!). Wykorzystywany w Polsce przez władze oraz okupantów. Ostatni rocznik z najmniej korodującą blachą. Jeden z pierwszych z napędem na przednie koła.
Samochód został przywieziony ze Szwecji. Jeździł nim burmistrz miasta Lulea z okręgu Norrbotten.
Ostatnie kilkanaście lat po śmierci właściciela samochód spędził w garażu nie ruszany – po długich negocjacjach udało się syna właściciela namówić na jego sprzedaż – do Polski samochód trafił na lawecie we wrześniu tego roku. Bardzo ważnym atutem tego samochodu jest jego 100%-towa kompletność i oryginalność – samochód jest w ogólnie dobrym stanie jak na pojazd z 1954 roku.
Silnik po tylu latach postoju nie dawał się obrócić – po jego demontażu okazało się, że stary olej mineralny zamienił się w maź ,a właściwie prawie w substancję stałą i spowodował unieruchomienie elementów obrotowych , po umyciu wszystkiego szlifierz dziwił się ,że silnik jest w tak dobrym stanie.
Obecnie samochód jest rozebrany i poszczególne jego elementy są poddawane renowacji – z częściami nie ma problemu – oryginalne repliki są dostępne w Niemczech. Prowadzimy bardzo dokładną dokumentację fotograficzną etapów naprawy. Niezbędne też okazują się przy takim samochodzie oceny techniczne rzeczoznawców uwiarygodniające jego wartość kolekcjonerską i umożliwiające późniejszą rejestrację samochodu jako zabytku.
Przewidziany termin ostatecznego odrestaurowania samochodu przewidziany jest na początek roku 2012.
Ten samochodzik został kupiony w celu powiększenia oferty kabrioletów.
Jeździł w Łodzi już dość długo - zaciekawił nas dlatego, że pomimo swojego wieku był w dobrym stanie i nie był poddawany dotychczas żadnym remontom i przeróbkom. Był oryginalny, a na takich nam zależy.
Poza jedną dziurą w podłodze blacha była dobra. Praca polegała na czyszczeniu ognisk korozji i konserwacji dobrymi środkami Valvoline – zarówno przestrzenie zamknięte jak i powierzchnie podwozia.
Aby samochodzik zbliżyć do naszej floty, zmieniliśmy jego kolor na czerwony, gdyż taki bardziej pasuje do kabrioletu.
Do zakończenia pełnego odrestaurowania nie zostało nam dużo.
Po naprawie i renowacji mamy obecnie zmontowane całe podwozie, zamontowany silnik ze skrzynią biegów i odnowioną tapicerkę. Pozostał do uszycia nowy dach i do zamontowania niektóre elementy wyposażenia nadwozia.
Planujemy zakończenie prac na koniec listopada – nie jest to dobry czas na kabriolet, ale na wiosnę jak znalazł.
_____________________________________________________________________________________________________________________________________
Copyright © MAN Gądki